Statistics
Użytkowników : 1
Artykułów : 88
Zakładki : 6
Odsłon : 15880

Statystyczny mężczyzna spędza przy goleniu około dwóch tysięcy godzin w życiu. Dla ponad połowy z nas ten codzienny, poranny rytuał jest prawdziwą drogą przez mękę. To, co pozostawiają po sobie ostrza maszynki na naszej skórze, czyli zadrapania, zaczerwienienia oraz inne bolesne i nieestetyczne rany potrafi wprowadzić każdego z nas w zły humor już od samego początku dnia (a przecież czekają nas jeszcze korki na ulicy, wiecznie niezadowolony z naszej pracy szef... itd.). Czy musimy, zatem tracić uśmiech z twarzy już o świcie przez tak prozaiczną czynność, jaką jest golenie?



Oczywiście, że nie, ale musimy pamiętać o kilku zasadach. Na początek te najbardziej podstawowe:


- golimy się zawsze " z włosem" a nie "pod włos", co dodatkowo podrażni skórę.
- jeżeli bierzemy rano prysznic, to powinniśmy golić się po nim, a nie przed. Powód jest bardzo prosty: para, gorąca woda oraz mydło skutecznie zmiękczają zarost na naszej twarzy otwierając jednocześnie pory. Skóra po kąpieli jest rozluźniona i znacznie łatwiej jest usunąć z niej zarost.
- pamiętajmy o kolejności golenia. Zaczynamy zawsze od policzków, tutaj zarost jest najmiększy. Następnie zabieramy się za szyję, a ponieważ właśnie tutaj skóra jest najbardziej delikatna i wrażliwa na podrażnienia, dlatego powinniśmy "skrobać" to miejsce ze szczególną uwagą. Na koniec zostaje broda oraz obszar wokół warg. Zarost tutaj jest najmocniejszy i najtwardszy, jednak goląc tę część twarzy właśnie na końcu dajemy dostatecznie długi czas substancjom zawartym w kremie do golenia na zmiękczenie go.

Powyższe zasady to jednak czubek góry lodowej. Napewno nie obędzie się bez specjalnych kosmetyków przeznaczonych do golenia i bezpośrednio po nim. Na szczęście takowych nie brakuje w ofercie LAB SERIES.